Blog

Spadają liście? Czas na wyścig z wiosennym kalendarzem

aktualności

Dla importerów oraz dystrybutorów z sektorów: ogrodniczego, narzędziowego, budowlanego i DIY (ang. do it yourself) październik i listopad stanowią absolutnie kluczowy moment w rocznym kalendarzu operacyjnym. Wyścig z czasem nie dotyczy jednak przygotowań do zimy, lecz zapewnienia zatowarowania na marzec i kwiecień, kiedy konsumenci w Polsce masowo ruszą do sklepów po kosiarki, meble ogrodowe, węże, narzędzia i artykuły budowlane.

W imporcie z Azji kalendarz bywa największym optymistą. Pokazuje, ile czasu zostało do wiosny, ale nie mówi, ile z tego czasu importer rzeczywiście ma do dyspozycji. Przed Chińskim Nowym Rokiem możliwości produkcyjne i transportowe kurczą się szybciej niż liczba dni w kalendarzu.

Wyzwanie, z którym mierzą się menedżerowie łańcuchów dostaw, ma charakter podwójny: z jednej strony to konieczność dopasowania się do dynamicznego rytmu polskiej wiosny, z drugiej zaś nieuchronny paraliż produkcyjny w Azji wywołany przez Chiński Nowy Rok (CNY 2027), przypadający 6 lutego 2027 r., oraz niemałe ryzyko opóźnień transportowych. Jak efektywnie zaplanować harmonogram wysyłek oceanicznych, uwzględniając powyższe czynniki oraz unijne wymogi formalne?

Podwójne wyzwanie: kumulacja popytu i przestój CNY 2027

Kluczowym punktem zwrotnym w azjatyckim kalendarzu logistycznym jest Chiński Nowy Rok. O tym, jak optymalnie przygotować łańcuch dostaw na ten czas, eksperci branżowi przypominają co sezon. Święto to wywołuje corocznie wielotygodniowe spowolnienie, a następnie całkowity przestój w fabrykach i portach Dalekiego Wschodu. Ograniczenia produkcyjne i logistyczne rozpoczynają się na długo przed samymi świętami, a pełna normalizacja operacyjna po ich zakończeniu może trwać nawet kilka tygodni.

Co to oznacza dla polskich importerów? Tuż przed CNY w portach azjatyckich dochodzi do gwałtownego wzrostu popytu na przestrzeń ładunkową. Zjawisko to prowadzi do deficytu pustych kontenerów na terminalach załadunkowych, wzrostu stawek frachtowych, ryzyka odwoływania zaplanowanych rejsów (ang. blank sailings) oraz pomijania portów na trasie statków (ang. port omissions), a także powstawania zatorów i kongestii w kluczowych węzłach przeładunkowych.

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że o ten sam czas i miejsce na statkach walczą równolegle tysiące importerów z całej Europy, zamawiających te same sezonowe produkty – od mebli ogrodowych i grillów po oświetlenie solarne czy chemię ogrodniczą. Jeśli towar nie opuści Azji odpowiednio wcześnie, może trafić na polskie półki sklepowe ze znacznym opóźnieniem.

Harmonogram idealny: od zapytania do półki sklepowej

Dla towaru, który ma pojawić się w magazynie docelowym 1 marca 2027 r., całościowy horyzont planistyczny wynosi standardowo od 4 do 6 miesięcy. W przypadku produktów typu private label, wymagających modyfikacji opakowań, wzorów, testów laboratoryjnych lub uzyskania certyfikatów, okres ten jest jeszcze dłuższy.

Przyjmując, że transport morski z Azji do Europy trwa około 45–50 dni, statek powinien wypłynąć najpóźniej około 10–15 stycznia 2027 r., aby dotrzeć w okolice planowanego terminu dostawy. Jest to jednak termin czysto orientacyjny, nieuwzględniający dodatkowego bufora ani czasu potrzebnego na odprawę celną, obsługę portową i transport do magazynu.

Jeśli uwzględnimy zalecany bufor bezpieczeństwa wynoszący 3–4 tygodnie, termin wypłynięcia przesuwa się na około 13–25 grudnia 2026 r. W praktyce, aby zwiększyć szanse na dostawę do magazynu 1 marca, warto planować wysyłkę na przełom listopada i grudnia lub pierwszą połowę grudnia, zależnie od trasy i czasu potrzebnego na obsługę towaru w porcie docelowym.

Rekomendowana cykliczność przygotowań do sezonu wiosennego wygląda następująco:

  • czerwiec–sierpień: analiza historycznych danych sprzedażowych, poziomów zapasów i nadchodzących trendów rynkowych;
  • sierpień–październik: pozyskiwanie dostawców, weryfikacja próbek, negocjacje cenowe oraz szczegółowa kalkulacja marży;
  • październik–listopad (kluczowe okno zamówień): składanie głównych zamówień produkcyjnych i rezerwacja mocy wytwórczych w Azji; to bezpieczny termin na zatowarowanie na marzec i kwiecień;
  • listopad–grudzień: właściwy proces produkcji, kontrola jakości na miejscu oraz rezerwacja frachtu morskiego i wysyłka towarów przeznaczonych na początek marca;
  • grudzień–styczeń: transport morski, monitorowanie statusu przesyłek oraz przygotowanie odprawy i odbioru w porcie docelowym;
  • styczeń–luty: obsługa dostaw uzupełniających, odprawy celne oraz dostawy do magazynów;
  • marzec–kwiecień: rozpoczęcie sprzedaży sezonowej w Europie.

Aby zapewnić stabilność finansową i operacyjną, rekomendujemy stosowanie modelu struktury zamówień 60/20/20:

  • 60% wolumenu zamawiane w październiku–listopadzie: trzon oferty, sprawdzony asortyment o stałej rotacji;
  • 20% wolumenu zamawiane w styczniu: korekta na podstawie aktualnych prognoz, dopasowanie wariantów kolorystycznych i najpopularniejszych modeli;
  • 20% wolumenu jako elastyczny bufor: dostawy uzupełniające z magazynów europejskich, od dostawców regionalnych lub przy wykorzystaniu szybszych gałęzi transportu.

Pogoda na szlakach – ukryty element bufora ryzyka

Planując transport morski, należy mieć na uwadze, że warunki meteorologiczne na trasie i w portach końcowych bezpośrednio wpływają na terminowość dostaw. Zimowe sztormy na Morzu Północnym oraz w rejonie portów Europy Północnej mogą zakłócać rozkłady rejsów i utrudniać bezpieczną obsługę statków. Silny wiatr i wysokie fale mogą powodować czasowe ograniczenia operacyjne, a niekorzystne warunki w portach mogą spowalniać przeładunek kontenerów. Opóźnienia na tym etapie wpływają następnie na dostępność transportu lądowego i termin dostawy do magazynu.

Dlatego w harmonogramach operacyjnych zalecamy stosowanie odpowiednich buforów bezpieczeństwa:

 

Pełnokontenerowe dostawy (FCL, towar gotowy):

  • minimalny bufor: 1–2 tygodnie;
  • bezpieczny bufor sezonowy: 3–4 tygodnie.

Transport drobnicowy (LCL i konsolidacja):

  • minimalny bufor: 2–3 tygodnie;
  • bezpieczny bufor sezonowy: 4–6 tygodni.

Produkty private label / nowości / towary krytyczne na start sezonu:

  • minimalny bufor: 3–4 tygodnie;
  • bezpieczny bufor sezonowy: 6–8 tygodni.

Zanim wpłacisz zaliczkę

Oczekiwanie na wyprodukowanie i załadunek towaru to także czas na dopięcie wszelkich formalności importowych. Należy pamiętać, że zgodnie z unijnym prawem to importer wprowadzający produkt na teren UE ponosi odpowiedzialność za jego zgodność z obowiązującymi wymaganiami.

Przed wpłatą zaliczki do azjatyckiego dostawcy koniecznie zweryfikuj zgodność techniczną i bezpieczeństwo – w tym np. posiadanie oznakowania CE i deklaracji zgodności, jeśli są wymagane, oraz spełnienie odpowiednich wymogów rozporządzenia REACH. Ważna jest też dokumentacja użytkowa importowanych towarów oraz kwestie celne i taryfowe.

 

Kalendarz nie ostrzega, kiedy kończy się czas na podjęcie decyzji. Dobry spedytor powinien to wiedzieć i pomóc importerowi zamienić terminy zapisane w harmonogramie na dostawy, które rzeczywiście dotrą na czas przed wiosennym szczytem sprzedaży. Jedno jest pewne: jeżeli chcesz mieć towary na półce w marcu, zrób pierwszy krok już dziś – zanim opadną ostatnie jesienne liście.

Zaufali nam
SMART | Twój partner w logistyce
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.